Przejdź do głównej zawartości

A potrafisz podnieść traktor?

Często znęcam się w notkach nad kobietami, które szybko i bez wysiłku chcą schudnąć. By puchło równo, dołożę dzisiaj facetom, którzy szybko chcą być więksi i silniejsi. I najlepiej, gdyby mogli dojść do tego poprzez pigułki, proszki, napoje i trening do_pożygania.

Nie mówię nic nowego, nie? A jednak.

Od internetowych "ekspertów" topią się gałki oczne, nie wiadomo już w co wierzyć, a tym bardziej - co robić. Na sali treningowej czy siłowni, często panuje przeświadczenie, że jeżeli możesz się ruszać "po", a na drugi dzień nic cię nie boli - to się opierdalałeś i nic z tego nie będzie. To tak GŁUPIE, że podejrzewam iż wymyślił to jakiś poseł w sejmie, pomiędzy ustalaniem diet poselskich a kwotami przeznaczonymi na szkolnictwo wyższe.

To jednak dlatego trenujących jest zawsze dużo w jednym rzucie na taśmie, a potem równie szybko ich ubywa. Nikt bowiem nie może utrzymać tempa treningu, w którym niszczysz siebie i oczekujesz, że będziesz szybszy, lepszy lub silniejszy. Jeżeli tego nie pojmujesz, to znaczy że późno się urodziłeś - ale gdzieś tak po czterdziestce, kiedy przestaniesz powoli wierzyć w swoją nieśmiertelność, dotrze do Ciebie ta szalenie skomplikowana koncepcja treningu NIE_do_pożygania. Tymczasem..

Jeżeli przez miesiąc będziesz chodził z balkonikiem i prosił o zawiązanie butów, to wiedz, że siły tak nie zrobisz.

Siła nie jest umiejętnością, którą wytrenujesz poprzez zarżnięcie własnych mięśni. Warto byś sobie gdzieś to zapisał. I czytał za każdym razem, gdy wybierasz drogę do kontuzji.

Mądry trener wie jak budować treningi, jak rozdzielać te na maksimum możliwości od tych na maksimum efektów - gdyż, o ironio, nie są one tożsame. Napalony klient natomiast chce od razu góry przenosić i bić rekordy z tygodnia na tydzień. Nie pozwól więc zepsuć siebie - w końcu nie rodzisz się z częściami zamiennymi - i nie trenuj do zajechania dla samej istoty "zajechania". Własne kompleksy lecz logiką, a nie ambicją.



I najpiękniejszy tekst w tym roku:
(sytuacja PO treningu, gdzie nasze TopTeam guys znęcają się nad sobą)
TT - Chodź X! Spróbuj wziąć 40kg w press'ie!
X ze stoickim spokojem - Panowie, nie zrozumcie mnie źle, siła by wziąć to w press'ie jest, tylko jeszcze za słabą psychikę do tego mam.
(mówiąc to postukał się w głowę i z godnością poszedł do szatni)


Twój trening na siłę:



Czas: 15 minut

Ćwiczenia:
1. SWING
2. Martwy ciąg

Twoja rozpiska:
Najoptymalniej jest ćwiczyć z ciężarami, które pomiędzy sobą przeskakują o 4kg. Niekoniecznie odnosi się to do innych technik DLA KOBIET, gdzie np. w takim Pressie różnica 2kg to już rozstrzał. Jeżeli jednak nie masz takiego wyboru wśród obciążenia - ćwicz z tym co masz.

P.S. Ćwiczenie z czymś co waży mniej niż 8kg to TWOJA strata czasu.

Obowiązuje od 4 do 6 ruchów KAŻDYM ciężarem, i nie, nie możesz zrobić 6 najlżejszym a 4 najcięższym. Musi być po równo. W ilu seriach? 3 to minimum, 5 to maksimum. I nie, nie rób z tego treningu "dobitki" innego treningu, ani nie dodawaj do niego jakiegoś długiego cardio. Rozgrzewka, trening, prysznic, fajrant.

Zielona: Swing: ciężary pomiędzy 8kg a 16kg, Martwy: ciężary pomiędzy 8kg a 16kg
Pomarańczowa: ciężary pomiędzy 12kg a 20kg, Martwy: ciężary pomiędzy 16kg a 32kg
Czerwona: Swing: ciężary pomiędzy 24kg a 32kg, Martwy: ciężary pomiędzy 32kg a 60kg

Enjoy!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy baby od kettli puchną wszerz?

Kettle w kraju rozwinęły się niczym strajki na wiosnę, ale... gdy przychodzi do mojego pisania na blogu, siadam i warczę tylko na monitor. Dalej BABY BOJĄ SIĘ CIĘŻARÓW i mają o tym ciulowe pojęcie.
Widzę pewien wpływ tekstów reklamowych i tworzenia scenariuszy do video pogadankowych (moją płodność widać na kanale YT: Ange z kawą na rurze szczególnie na playliście z Kawą) (jeżeli odpalicie te odcinki i mentalnie zamienicie słowo pole dance na kettlebell, macie pierdylion dobrego materiału!) (PIERDYLION!) na cele poprawy sytuacji świadomości kettlowej w Polsce. Naprawdę widzę, choć jestem małym kanałem informacyjnym bez poważniejszej liczby fanów...(tak, idź to zmień swoją subskybcją!)
Poprzez falę mody na kettle, trening siłowy zmieszał się z fitnessem - produkując bardzo popularny system treningu crossfitowego, czyli mocny wpierdol i zahasanie. Tym sposobem powstał twór, który owszem, wzmacnia, pomaga spalić kalorie, a jednocześnie... znacząco zwiększa masę mięśniową kobiet.
I pisze …

Gratulujemy jesteś zwycięzcą! Teraz nam zapłać

Dawno mnie nie było, z przyczyn wszelakich (przyczyny te mają związek z tym, że jestem na 12stym miejscu w skali ŚWIATA ze swoim kanałem Iron Pole Dance na YT, wyprzedzając tym samym kilka niesamowitych gwiazd tego sportu, przed którymi klękają miliony).

Ciul z tym, mam dla Was newsa. Nie będzie wycyzelowany, bo jak mam cyzelować, to znowu nic nie napiszę. Ok, do brzegu:
Wygrałam Jakiś Plebiscyt Publiczności!  Tylko muszę sobie za nagrodę zapłacić... - czyli jak Sępy na pomysł wpadły.

/Uwaga! Notka nie ma na celu zdyskredytowania żadnej działalności gospodarczej. Jest to tekst z gatunku PARODIUJĄCYCH zawierający spoilery pracy instruktora! notka ta adresowana do właścicieli klubów treningowych, ale pouczająca również dla ich bywalców. Jeżeli nie masz poczucia humoru lub życie odebrało Ci wiarę w ludzkość - zapraszamy na stronę www.idzgdzieindziej.pl /

A było tak...


Kettlebell Planet - czyli pdfy treningowe

Jako, że czytamy się w Nowym Roku, wypadało by zacząć cisnąć reklamę nowego pdf'a Angeli i wspomnieć coś o PowerWorkout Premium (tak, drodzy czytelnicy, temat odkopany!). Azaliż jednak jest tak, że zima Angelę w ciula zrobiła i.. sesja zdjęciowa nie nastąpiła z braku śniegu (a zimówki założone..). Nie, że narzekam, iż nie jest mokro, pizgająco i ślisko. Taka bardzo późna jesień mi bardzo odpowiada, jako iż wyszło z testów klinicznych, iż.. uczulona jestem na ciepło.

Tak. Bycie zimną suczą nagle nabrało cech medycznych.



Zanim ucieszę Wasze pyski nowymi odcinkami treningowymi, wyjaśnię sprawę nowego PDF'a. Zatem. Nowy pdf sobie czeka na uzupełnienie graficzne.

...i skoro jest to już trzeci wytwór mojej zawodowej wyobraźni (kiedyś mi wepchną te słowa w twarz coś czuję), mogę rzucić nieco światła na większy projekt, jaki planowany jest od dwóch już lat. Ma on nawet swoją nazwę, bo kobiety nie mogą się oprzeć nazewnictwu od czasów biblijnych.

Kettlebell Planet.
Taadaaaaam! Bosz jak…