Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2014

Kettlebell MagicPearls, czyli proszek który wypierze Cię z tłuszczu.

Ile bym nie weszła na YT, tam czekają na mnie "proponowane" w postaci przeraźliwie drobnych kobiet uprawiających fitness. CO ZA CHAMSTWO. Wolałabym jakieś szczeniaczki.

Wcale się nie dziwię niskiej oglądalności mojego kanału, gdyż odstaję od reszty jak słoń od gazel. Świat uparcie twierdzi, że tylko te już chude trenują by schudnąć. Ewentualnie te odżywko-promowane, które najczęściej pokazują dokładnie to, czego nie robią, w sposób uznawany przez najlepszych sportowców za co najmniej archaiczny.

NIKT nie pokazuje babeczek przy kości, które trenują bo kochają, bez presji na zrzucanie kilo w telewizyjnym tempie. Nigdzie nie zobaczycie niedoskonałego brzucha z wylewającym się boczkiem, ani morświniej łapy w ciasnym rękawku jako zachęty do podjęcia aktywności fizycznej. Nie. Wszędzie "prawie doskonałe" przykłady sylwetek, chude dupska reklamujące pilatesowe treningi lub patyki na siłowni z jakimiś przepiórczymi ciężarami lub truchtające na bieżni. Zawsze przez to wstydzi…

Zapchajdziura z nutką ekscytacji

2:00 w nocy. Siedzę i hoduję garba przed monitorem, klecąc swoją najnowsza wizję w jakowąś całość. Przez dłuższą chwilę mam "laga", więc zrezygnowana rzucam w eter:

- Jaaaaak mam zamienić słowoooo "babochłop"?

Krótka cisza pełna zastanowienia, po czym wraca do mnie odpowiedź:

- Sokowirówka w ręku.

- ....

Najpierw nie załapałam. Potem śmiałam się jak dzika norka przez dobry kwadrans.

Wracając jednak do sedna. Przed nami, drodzy państwo, setny odcinek PW. Z tej to okazji obejrzałam sobie kilka swoich pierwszych odcinków. I tak mi nie uwierzycie, ale naprawdę nie widziałam pewnych rzeczy, które teraz walą mnie po oczach jak Najman o matę*. *no hard feelings

Zabrałam się za ten setny odcinek i niestety nie było czadu. Może dlatego, że mam zawał pracy w Iron Church, moim studio/klubie/dziecku gdzie każda kura nagle tu-i-teraz chce być tancerką* *to tak osobny temat, że zastanawiam się nad drugim blogiem, może dlatego, że w ten weekend (8-9 listopad) mam bardzo ważne szkolenie