Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

Gdzie się zaczyna siła?

Wszystkich tych, którzy nie są porąbani (lub szczęśliwi) na tyle by móc trenować więcej niż dwa razy w tygodniu (lub wolą gadającą głowę) - odsyłam do videobloga po 9 minut dygresji na temat istoty doboru wagi odważników kettlebell.



Lenistwo to też skill.

Staram się pisać regularnie, niestety zanim się obejrzę, to kolejny miesiąc się rozgaszcza, bociany wracają, kawa stygnie i ostatnia książka Hugh Howey'a "Sand" nie ma nic do rzeczy*. Wcale.

*jezujakryczałam

Zatem, by nie pozbawiać Was mojego uroku osobistego, postanowiłam skrócić męczarnie związane z cyzelowaniem słów* *i tak znajdzie się baran wierny tradycji "nie wiem, to się wypowiem". Obszernie i publicznie, i ukazać się również Waszym uszom, nie tylko oczom. Zaraz oczywiście się zacznie, że po polsku mówić nie umiem, bełkoczę popadając w dygresję, wcale_nie_jestem_zabawna, że o co niby chodzi i CZY TA PANI PIŁA?

Kursy Instruktora Kettlebell w Polsce.

Oh tak. Spodziewam się, że notka ta będzie miała dużą "czytelniczość", wzbudzi wiele emocji wraz z możliwym opluciem monitora, falę oburzenia pozbawionego pisemnej riposty oraz ową pisemną ripostę jak najbardziej. O czym NIE będzie? O tym, który styl - HS czy GS - jest lepszy. Będzie o czymś ponad to. Czemu? Bo jest sprawa, która ma wyższy priorytet.
KURSY INSTRUKTORSKIE, czyli..