Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

Rady dla dziewczyn zaczynających DŹWIGAĆ

Uwierzcie mi, NIC nie jest oczywiste dla osoby, która wchodzi w nowa dyscyplinę sportową. A już szczególnie, gdy to dyscyplina potocznie uważana za męskie podwórko. Ileż rozkosznych błędów można poczynić, zaczynając od lekko prześwitujących legginsów a kończąc na... to właściwie nigdy się nie kończy.

Jako, że zbierałam swoje doświadczenia na własnych błędach, jako że nie było żadnej płci pięknej która mogła by mnie w nową rzeczywistość bezboleśnie wprowadzić, jestem skłonna podzielić się wiedzą. I za każdym razem gdy pomyślisz, że się wywyższam - przypomnij sobie, że ja taką wtopę zaliczyłam, nie rzadko wśród gromkich oklasków ze strony zawsze chętnych do szyderstwa samców.

1. Będziesz "zajarana" nowym otoczeniem, ale pamiętaj, że universum jest trochę większe niż ty. Nie musisz ciągle o tym gadać. Nie ma potrzeby, by każdy trening przeżywać na facebook'u, a już na pewno nie jest "cool" wrzucanie miliona fotek na ten temat. Twoi znajomi już wiedzą co robisz, nie …

O miłości do kettlebell, o miłości do pole dance.

Już chyba wszyscy wiedzą, dlaczego zaczęłam trenować kettlebell. W telegraficznym skrócie: chodziło o moje plecy i o możliwość uniknięcia operacji. To zdecydowanie nie jest Top 10 powodów sięgania po wolne ciężary.

Zazwyczaj dziewczyna chce dobrze wyglądać, lub zacząć wyglądać lepiej. tak, to nie zawsze to samo Kiedy coś ją fizycznie boli - zaczyna uciekać od bólu w stronę mniejszej ilości ruchu oraz tabletek przeciwbólowych. "Słaba płeć" w końcu zobowiązuje, choć to kobiety częściej od mężczyzn chwalą się publicznie "zakwasami".

Zaczęłam trenować bardzo skoncentrowana na sobie. Nie patrzyłam czy innym idzie szybciej, lepiej lub łatwiej. Nie interesowało mnie czy XYZ podniesie więcej. Jedynych efektów jakie oczekiwałam, była zwiększona mobilność przy mniejszym odczuwaniu bólu. Teraz widzę, że mój wysoki próg bólu wyhartował się nie tylko na Krav Madze dzięki Tomek, na pewno odwdzięczałam się równie zapalczywie, ale i podczas pierwszego roku Hard Style.

Jako, że rywali…

Dupa na swoim miejscu, czyli wysoko.

W sumie nie mam dla Was notki, więc można darować sobie tekst i przejść do treningu. Trening jest fajny, notka jest o dupie. Nie Maryni. Twojej.

Kiedyś pisałam o takiej mądrej myśli ludowej:

"Facet nie pies, na kości nie poleci. Ale też i nie sikorka, by szaleć za słoniną."

Jak to się więc ma do tego, że popularnością cieszą się spore cycki i krągła pupa? Słoninka, jak nic. Tyle, że musi być jędrna i sprężysta. Coś ewolucyjnego chyba, związanego z synonimem dobrych genów i dostatku pożywienia, nie tyle dla nosicielki, co dla potomstwa.

Ale przy ostrych treningach cycki maleją - chyba, że są przeogromne od ptactwa sterydowego (czyt. kurcacków) i zaczynają nie tyle maleć, co wracać w granice tego, co grawitacja już tak mocno nie przyciąga. Ile by się nie zachwycać zgrabnymi mięśniami u kobiet trenujących bardziej niż rekreacyjnie, zawsze znajdzie się loża szyderców, ów deficyt przyrostu klatki piersiowej wyszydzający. Na nic komentarze, że worki tłuszczu rozmiaru D w sporcie przes…

Nie trać czasu na brzuszki.

Ostatnio Zuza ze Safe-Sport ciachnęła interesujący kawałek lektury na temat brzuszków, który możecie przeczytać o właśnie tutaj sobie kliknij. Powiedzmy sobie jednak szczerze, większość ludzi boi się zbyt mądrze brzmiących tekstów, przekładając nad to małe kawałki opakowane w przyswajalne formy rysunkowe. Fajnie jak tam jeszcze jakaś prosta obietnica się zawrze, niezbyt długie słowa i odtłuszczony kawałek cielęcinki* zgodnie z zasadą "ta krowa ma lepszy brzuch ode mnie".

Jako iż ostatnio ciągle słucham utyskiwań jednej z moich bardziej zakręconych kurek, ja również poruszę temat brzucha. Prosto i w obrazkach.

NIE RÓB challenge'u z gatunku "lepszy brzuch w 30 dni", który bazuje na samych brzuszkach.

Jeżeli nie masz poziomu tłuszczu w granicach 14%~16% (u mężczyzn 12%~14%) NIC NIE ZOBACZYSZ. Czemu? Usiądź i pomyśl. Bez paniki, pomogę.

Jeżeli masz popularnie zwaną "oponkę" lub mniej popularnie zwany "obleśny zwał tłuszczu", to musisz się pozbyć …