Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2012

DO IT.

Po co mi płaski brzuch, skoro mam płaskie plecy?

Może trochę późno by temat poruszyć, ale jak to się dzieje, że zaczynając trenować, zaczynasz przybierać na wadze? Przecież zupełnie nie o to Ci chodziło. Nie po to osiągasz stan przedzawałowopotemkapiący, by być cięższa. Przecież to jakaś „masakra” jest.

Nagle się okazuje, że lepiej leżeć i pachnieć (ładnie).

Błąd kardynalny Twojego myślenia, doprowadzający Cię do tak głupich wniosków jak „przez ćwiczenia przytyłam!!!” jest oczywiście Twoim niezbywalnym prawem. Możesz sobie pieprzyć życie jak bardzo chcesz! Szkoda tylko, byś miała tym swoim „odkryciem naukowym” ogłupić inną osobę.

Wyjaśniam więc.

PRZESTAŃ TYLE ŻREĆ

To, że zrobiłaś dobry trening i ledwo dupę ruszasz, cała w skowronkach że jakieś mięśnie Twoje ciało jednak posiada, nie oznacza iż w przerwie między modleniem się, by te mięśnie wyszły na wierzch możesz wpierdalać. Jeżeli spaliłaś 400kcal to nie uprawnia Cię to do tabliczki czekolady. Zrobienie 6stki Weidera to też nie pretekst dla paczki chipsów.

Chcesz SZYBKO zobaczyć ef…

“Schudnij 3 kg w 6 dni - skuteczne jak liposukcja.”

Chodzi o to, że bez stosowania diety, ćwiczeń, leków i zabiegów chirurgicznych osiągniesz GWARANTOWANY* sukces przyklejając sobie PLASTEREK NA DUPE. A nie, przepraszam, na stopy, które są rodzajem NATURALNYCH DRZWI. I przez te drzwi właśnie, można wyprowadzić TŁUSZCZ z ciała.

Przecież KAŻDY wie, że co schudniesz w dzień za pomocą wyrzeczeń i treningu stalowej woli, to w nocy PRZYTYJESZ, bo tak mówią wszystkie reklamy w telewizji. A przecież nie puszczali by w telewizji KOMPLETNEJ ściemy i kłamstwa, nie? Przecież to by oznaczało, że NIE MUSISZ brać tabletki za każdym razem gdy zaboli Cię głowa, czy smarować się okrutnie śmierdzącym żelem na plecy. A już kompletnym szokiem było by, gdyby te OPRACOWANE PRZEZ SPECJALISTÓW szampony, nie czyniły Twoich włosów lśniącymi jak lustro i miękkimi jak jedwab.

Wracając jednak do plasterków. ”Budzisz się rano a Twoje ciało wygląda jak nowe, jest szczuplejsze, bardziej seksowne, jędrne i atrakcyjne... dokładnie takie, jak w Twoich najskrytszych marzeni…

Wszystko co w życiu jest najlepsze, jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.

W taki dzień jak dziś, nie jestem Panią Instruktor, Trenerką czy Żyletą (fuckyeah!). Jestem jamochłonem, który odmawia wyjścia z łóżka. I tak, w taki dzień jak dziś,
lodówka powinna być pod napięciem.

Nie żeby jeden dzień bezmyślnego wchłaniania miał zepsuć wszystko na co pracuję, ale i tak, gdzieś mi to tam ciąży. I to bynajmniej nie na żołądku, który z zachwytem wita potrójnie czekoladowe ciasteczka firmy Melba. A wszystko przez TEN ŚWIAT.

Już wczoraj miałam oznaki rodzącego się żalu do wszechświata o wszystko (głównie o rynek nieruchomości nad którym siedzę dwa miesiące i do którego opracowałam już fachowy słowniczek terminologii typu „duże możliwości własnej aranżacji dla niebagatelnych właścicieli” – oznacza absolutny syf w zaszczanym mieszkaniu, a „przytulny kącik blisko zabytkowego centrum” – metraż dla chomika w kryminogennej części miasta), ale poszłam na salę treningową i tak się rozhulałam, że swój snatch’owy rekord pobiłam. Oczywiście, że dwa telewizory urosły mi natychmiast…

Mniej gadania, więcej trenowania.

Twoja „trucizna” na czwartek/piątek/sobotę
Czas: 10 - 15 min

Ćwiczenia:
1. Przysiady
2. Jaskółka z odbiciem
3. Nóżka bokiem i boczny przysiad (popularnie zwana "HaDziA!")
4. stopień z sumo kolanem

Twoja rozpiska:
Zielona – Każde ćwiczenie po 15 razy na stronę (prócz przysiadów), dwie serie. Zwróć uwagę, by kolana jak najmiej szły do przodu przy każdym ćwiczeniu!

Pomarańczowa – Każde ćwiczenie po 20 razy na stronę, dwie-trzy serie. Nie odstawiaj nogi na ziemię przy jaskółce. Im wyższy ten 'stopień', tym lepsza zabawa! :>

Czerwona – j.w. - trzy czy cztery serie dasz radę? Sumo kolanem to sumo kolanem a nie jakaś popierdółka. Twoje mięśnie brzucha powinny pracować!

Enjoy!



P.S. Jadę na obóz treningowy z Krav Maga. Jeżeli zobaczycie mnie w Szklarskiej Porębie machającą kettlem lub kopiącą we wszystko co się rusza, drzyjcie mordy bez wstydu. Skorzystam z każdej okazji do "podpisania autografu" na kufelku bezczelnie kalorycznego piwa.

JEŻELI zaś jesteście w Warszawie, to MU…

Krav Maga Badass

Trochę późno chwalić się doborową ekipą bojowych lasek - ale próżność nie pozwala mi odpuścić.

Po zaledwie trzech miesiącach treningów raz w tygodniu, te dziewczyny rządzą! Zarówno czarem, uśmiechem jak i kopnięciem w jajka. I dosłownie żadna z nich, przychodząc na pierwsze zajęcia, nie posądzała się o to, że ma *to coś*, co ja nazywam twardym charakterem podnoszącym Cię z podłogi, a co większość METROSEKSUALNYCH penisboysów nazywa jebnięciem na dekiel.

Miętcy mężczyźni boją się kobiet, które w chwili zagrożenia nie kokoczą i nie biegają dookoła niczym bezmyślna kura.

Głośno podkreślają swoją wagę jako "obrońcy", do którego ma się zwrócić niewiasta w chwili zagrożenia, nie rozumiejąc prostego faktu, że ich siostry/matki/dziewczyny/żony/córki przez taką źle rozumianą "kobiecość" stawiają się w roli ofiary już na wstępie. Nie tylko na dyskotece, ale i na spacerze z mopem na sznurku czy na ulicy w nieszczęsny biały dzień.

Znieczulica społeczna, "nie wtrącanie się&q…

Złych nawyków nie odessiesz.

Kobietom ogólnie nie chce się trenować, a mężczyznom sprzątać. One wolą zakupić karnet na „masaż wyszczuplający”, oni wolą odkopać zawadzające skarpetki pod łóżko. Dla nich ważne jest by w nowej sukience „wyglądać” szczupło (idealnie zamaskować fałdki), z kolei dla przeciętnego samca podkoszulek ma dwie dobre strony (tą która jest brudna i tą drugą, która jeszcze nie jest brudna).

Faceci próbują nakłonić zasiedziane laski do ruszania się, a one odwdzięczają się negocjacjami w sprawie kurzu na szafkach i otwartej deski w toalecie. Ewentualnie kupowania kwiatów bez okazji. Ogólnie oba te tematy równie fascynujące dla obu płci.

Kiedy słyszę „Ej, Angela, namów moją dziewczynę..” dostaję gęsiej skórki. Informacja, iż żadna siła (prócz ślubu kościelnego) nie jest w stanie zmusić kobietę do forsownych treningów, powinna być drukowana na butelkach z piwem. A ja nie robię aerobiku (nic nie mam do aerobiku!). Treningi, szczególnie te 15minutowe, wyglądają na banalne. Otóż – nie są. Angażują wiele…

Mięśnie które bolą - są obecne!

Chcesz być tzw. szczupłą dziewczyną z płaskim brzuchem z wylewajającymi się boczkami, nóżkami jak patyczki których głównym zadaniem jest utrzymywanie ciężaru torebki oraz powierzchnia reklamowa pod cellulitis, oraz fałdkami na plecach odkształcającymi się pod biustonoszem? Dumną jak paw, bo ważysz 48kg?

Nie ten blog.

Pojawiają się te same bezmyślne pytania, na które odpowiem tutaj HURTEM: na tym blogu piszę tylko prawdę i nie, nie chowam prawdziwszej prawdy gdzieś obok. Naprawdę NIE WIEM po co miałabym pokazywać wszystkie ćwiczenia, gdyby tylko trzy z nich miały sens i widoczne działanie. Jeżeli masz dwa tygodnie i MUSISZ schudnąć 5kg, to proponuję zacząć od trepanacji czaszki – to już będzie ponad kilogram!

A tak poważnie – rezultaty treningowe widać. Tym szybciej, im bardziej przykładasz się do treningów. Nie dość jednak szybko jak na dzisiejsze media – nie daj sobie wmówić, że jakaś pastylka czy proszek podziałają lepiej! Rób ten trening, i nie kombinuj tyle.



Twoja „trucizna” na czwa…