Przejdź do głównej zawartości

King size trening na śniadanie

Słowo wstępu: Jeżeli dopiero zaczynasz zabawę z kettlami - wskazane jest, byś odpuściła sobie trening z dwoma kulkami i zwiększyła swoją siłę za pomocą jednego kettla. Niech Cię wizja poniższego treningu nie przeraża - nie wylądujesz na oddziale zmutowanych kulturystek, męskim głosem proszących o depilację klaty. Treningi z kettlebell, nawet z podwójnym obciążeniem, nie sprawią że urośniesz - chyba jestem na to przekonywującym, namacalnym dowodem.


Czekaliście nie miaucząc - czyli albo nikt ze mną nie trenuje, albo jesteście pełni pokory i szacunku* jasne. - więc oto trening w wersji king size. Dla tych, co już niejednym kettlem machali. Dla tych, co stracili miłość do małych kulek na rzecz tych coraz cięższych - teraz idź się z nimi przeprosić. Każdy kettel ma znaczenie - każdy do czegoś służy. Piękno jest właśnie w tym, że nigdy nie zmarnujesz pieniędzy na to brzydkie żelastwo.



Jeżeli masz kota, to twój kot będzie kochał kettla za to, że stoi i jest szorstki.
Jeżeli masz łódkę, to każdy kettel będzie świetną kotwicą.
A jeżeli masz zakład blacharski, to kettel świetnie będzie ci trzymał blachę.*
All true stories, bro!

Jeżeli myślisz, że progres oznacza tylko przejście do cięższych zabawek - to nie słyszałeś o balansie.

Weźmy chociażby treningi z bottom-up kettlebell. ......I nagle nabierasz głębokiego szacunku do 16kg....... Ale o tym innym razem. Tym razem o tym, jak trenować z dwoma już zbyt lekkimi kettlami - dla kobiet będzie to 8kg i 12kg, dla mężczyzn prawdopodobnie 16kg i 20kg. Nic nie stoi również na przeszkodzie, by zwiększyć ciężar i wydłużyć/skrócić trening.

Nie oszukujmy się, że będzie łatwo - trening z dwoma kettlami to już wyższa szkoła jazdy. Wbrew pozorom nie chodzi w nim o to, by się szybciej zajechać. (Ogólnie nie jestem zwolennikiem upokarzania się kettlami. Są od tego inne rzeczy, np. skakanka. Skakanka bywa bardzo upokarzająca. Szczególnie taka ze skręconego drutu, która potrafi siekać po łydkach i rękach jak pejcz szatana.)

Dwa różne ciężary będą wymagały od Twojego ciała zupełnie innej pracy, niż dwa kettle o tej samej wadze. Odwieczny problem z silniejszą i słabszą stroną ciała, jeżeli do tej pory się nie ujawnił, jebnie Cię pomiędzy oczy teraz. Co to oznacza? Że dobrze będzie, gdy będziesz zaczynała każde ćwiczenie od strony słabszej. Przy pewnych ćwiczeniach, o dziwo, może się okazać, że Twoja słabsza strona jest silniejszą. Po pewnym czasie, może się okazać, że strony Ci się albo wyrównały, albo wręcz wymieniły. Zabawy nie ma końca.



Czas: do 45 minut

Ćwiczenia:
1. Swing jednorącz 8kg
2. Swing jednorącz 12kg
3. Swing dwoma kettlami: 8kg+12kg
4. Squat z cleanem 8kg
5. Squat z cleanem 12kg
6. Squat z dwoma kettlami: 8kg+12kg
7. Pompka na kettlach z podciągnięciem: 8kg+12kg

Twoja rozpiska:
Żeby zrobić ten trening musisz mieć opanowany swing jednorącz - bez obniżania barku. Głębokość Twojego squatu będzie uzależniona od tego, jak nisko jesteś w stanie zejść z prostym kręgosłupem.
Pomiędzy rundami czas odpoczynku jest indywidualny - pamiętaj tylko, że nie możesz zupełnie ostygnąć.

Jeżeli jesteś Zielona zrób ten trening z jednym kettlem - 8 lub 12kg. Do drugiej ręki możesz wziąć butelkę z wodą - ale tylko w przypadku, gdy robisz ćwiczenia 'double'. Proszę, nie machaj swingów butelką wody.

Pompki mogą być damskie (no ale weeeeź). Jeżeli nie posiadasz kettli - oderwij rękę i przytrzymaj w powietrzu 2-3 sekundy.

Wszystkie ćwiczenia po 5 powtórzeń.

Zielona: Ćwiczenia nr 1-2 po 4 razy na każdą rękę, lub 8 razy jeżeli posiadasz jeden ciężar. Analogicznie ćwiczenia nr 4-5, z tym że możesz wykonywać przysiady również bez obciążenia. Po 4 serie. Pompki - 10 razy w 3 seriach.

Pomarańczowa: Ćwiczenia nr 1-2 po 2 serie, czyli najpierw mniejszy ciężar, potem większy, i wracasz do mniejszego. Ćwiczenie nr 3 w 3 seriach. Analogicznie do swingów jednorącz, ćwiczenia nr 4-5 w 2 seriach. Ćwiczenie nr 6 w 3 seriach. Pompki - 10 razy w 2 seriach.

Czerwona: Ćwiczenia nr 1-2 po 3 serie. Ćwiczenie nr 3 w 3 seriach (co oznacza że jedna seria, to 10 przysiadów). Analogicznie do swingów jednorącz, ćwiczenia nr 4-5 w 3 seriach. Ćwiczenie nr 6 w 3 seriach. Pompki - 10 razy w 2 seriach. Nie spiesz się! Jeżeli zwiększasz obciążenie, zrób mniejszą ilość serii.

Enjoy!

Errata: to NIE ma być SUPER HARDCOROWY trening. To jest DOBRY trening, INNY trening, trening który pozwoli Ci na zwiększenie siły i możliwości, a nie tylko wyhasa radośnie. Jeżeli chcesz się "zeszmacić treningiem", to napakuj kamieni w plecak i idź pobiegać po górach. Działa lepiej i szybciej!

Komentarze

  1. Jaram się tym treningiem :D Nie mogłam się doczekać już. Pzdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. A moje miauczenie per "dawaj trening" to co? Pies? ;)
    Dobra... może wtręty o hełmach i granatach były bardziej absorbujące... Zrozumiem. Ale najgorsze jest to, że się przeziębiłam w poniedziałek siedząc przy stole w cudzej kuchni. I choruję. Jak ja nienawidzę miasta i szeroko pojętej cywilizacji...
    Więc nie sprawdzę, czy trening fajny- nie mam na to siły chwilowo. Sorry, gorączka. :/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kettle leczą - ale czy wszystko? Depresja w zawodzie Instruktora

Nie było mnie tak dawno, że zdążyłam zapomnieć loginu do konta (gdyby ktoś był bardzo ciekaw, to brzmi nie.zadawaj.głupich.pytań@gmail.com; poważnie). Głównie dlatego, że obiecałam sobie nie obciążać bloga swoim utyskiwaniem na ludzi/świat/przypadki losu, i pisać jedynie w klimacie stad-up'a o rzeczach ważnych i pouczających (ewentualnie o pierogach).

No i tym sposobem milion lat później, w odległej galaktyce...
Wszystko zaczęło się od przygotowań do mojej prelekcji na pewnej konferencji - a dokładnie, na składaniu materiałów do tematu "Top 10 błędów osób zaczynających utrzymywać się ze sportu". Nawiasem mówiąc, wyszło mi jakieś 2h monologu, więc czekam aż Marvel Studio złoży mi propozycję... no nieważne.

Jeden z podpunktów dość spektakularnie zajął moją głowę, a że klimat z pogranicza wstydliwych jak grzybica stóp - oczywiście, że się trochę nad nim rozwiodę, bo jestem Angela.

Errata: Pomimo czarnego humoru, który nieustannie mi dopisuje, niektórzy mogą mieć problem z prz…

Czy baby od kettli puchną wszerz?

Kettle w kraju rozwinęły się niczym strajki na wiosnę, ale... gdy przychodzi do mojego pisania na blogu, siadam i warczę tylko na monitor. Dalej BABY BOJĄ SIĘ CIĘŻARÓW i mają o tym ciulowe pojęcie.
Widzę pewien wpływ tekstów reklamowych i tworzenia scenariuszy do video pogadankowych (moją płodność widać na kanale YT: Ange z kawą na rurze szczególnie na playliście z Kawą) (jeżeli odpalicie te odcinki i mentalnie zamienicie słowo pole dance na kettlebell, macie pierdylion dobrego materiału!) (PIERDYLION!) na cele poprawy sytuacji świadomości kettlowej w Polsce. Naprawdę widzę, choć jestem małym kanałem informacyjnym bez poważniejszej liczby fanów...(tak, idź to zmień swoją subskybcją!)
Poprzez falę mody na kettle, trening siłowy zmieszał się z fitnessem - produkując bardzo popularny system treningu crossfitowego, czyli mocny wpierdol i zahasanie. Tym sposobem powstał twór, który owszem, wzmacnia, pomaga spalić kalorie, a jednocześnie... znacząco zwiększa masę mięśniową kobiet.
I pisze …

Gratulujemy jesteś zwycięzcą! Teraz nam zapłać

Dawno mnie nie było, z przyczyn wszelakich (przyczyny te mają związek z tym, że jestem na 12stym miejscu w skali ŚWIATA ze swoim kanałem Iron Pole Dance na YT, wyprzedzając tym samym kilka niesamowitych gwiazd tego sportu, przed którymi klękają miliony).

Ciul z tym, mam dla Was newsa. Nie będzie wycyzelowany, bo jak mam cyzelować, to znowu nic nie napiszę. Ok, do brzegu:
Wygrałam Jakiś Plebiscyt Publiczności!  Tylko muszę sobie za nagrodę zapłacić... - czyli jak Sępy na pomysł wpadły.

/Uwaga! Notka nie ma na celu zdyskredytowania żadnej działalności gospodarczej. Jest to tekst z gatunku PARODIUJĄCYCH zawierający spoilery pracy instruktora! notka ta adresowana do właścicieli klubów treningowych, ale pouczająca również dla ich bywalców. Jeżeli nie masz poczucia humoru lub życie odebrało Ci wiarę w ludzkość - zapraszamy na stronę www.idzgdzieindziej.pl /

A było tak...