Facet ma w sporcie łatwiej. Możemy się sprzeczać, ale na czas tej notki - po prostu tak załóżmy. Ile by kobieta nie trenowała, zawsze znajdzie się koleś, który zrobi jej życiowy rekord bez zbędnego wysiłku. I o ile frustrujące to może być, z faktami i Wołoszańskim człowiek się nie powinien kłócić. Jestem takiej bezczelnej i namiętnie subiektywnej opinii, że kobieta-trener jest lepsza na poziomie podstawowym i średnio-zaawansowanym dla całej rzeszy kur. Po prostu. Mężczyźni-trenerzy, mówiąc prostacko, "nie wiedzą jak to jest". Zapewne do tresowania tych naprawdę otyłych i leniwych są lepsi - bo mogą wrzasnąć tak, że włoski dęba stają, ale do mnie jeszcze taka kura nie trafiła (w sensie i bardzo otyła i leniwa) i tak tylko dywaguję. Zanim wszyscy znajomi trenerzy strzelą focha i wyrzucą mnie z FB, powiem tak: Hormony, cycki, okres. 1. Hormony. Tabletki hormonalne dla kobiet wymyślił facet - bo żadna baba nie wpadła by na to, że lepiej strzelać do kamizelki kuloodpornej niż ...
Centrum Treningu Domowego