Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą program treningowy kettlebell

Programowanie dla Opornych - wersja dla kursantów.

Zastanawiałaś się kiedyś, czemu tyle płacisz za to, że pocisz się pod czyimś okiem? Czemu dajesz rozporządzać komuś Twoim ciałem i energią, i jeszcze na to wydajesz pieniądze? A może żyjesz w głębokim przeświadczeniu, że zhakowałeś system, bo nie bulisz nikomu za to, że liczy Ci powtórzenia ...? Będzie krótko, dosadnie i bez spiny. Miałam nagrać vloga, ale znam siebie, i wiem, że fantazja by mnie poniosła i "krótko" to by nie trwało. Usiądź zatem wygodnie, sprawdź czy koteł ma pełną miskę i czytaj pismo obrazkowe. Uwaga! Może Ci się zmienić trochę w głowie.  To Ty.

Zabij się treningiem. Samouczek.

Może dlatego, że tyle w życiu chcę zrobić, tak mało czasu mam przez to, że tylu rzeczy się chwytam, tak bardzo intensywnie żyję - nie mam czasu na bezsensowne ZABIJANIE SIĘ treningiem. Lubię się zmęczyć ciężarami, jednak zawsze w celu levelowania swoich innych umiejętności. Pod tym względem pole dance jest mądrzejszy*  *ledwo mi to przez palce przeszło  niż popularne treningi z odważnikami - tam zawsze trenujesz coś po coś - by zrobić uniesienie, by płynniej wykonać ruch, by wejść w nowy trik czy dociągnąć gdzieś kończynę. Natomiast biorąc średnią krajową treningów kettlowych pod uwagę - tam chodzi o to, by się wypocić z tłuszczu i spompować mięso na bicku czy cycku. Znam niewiele rzeczy głupszych od tego, i to nie dlatego, że nie chciałabym mieć mniej tkanki tłuszczowej czy większego pośladka. Ja też lubię "beast mode". Ale z głową.