Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą simple and sinister trening

Trzeba żyć, nie umierać. ABC kettelebells.

Wcale nie trzeba żyć szybko i intensywnie, można też zdrowo i leniwie. Kiedy słuchasz swojego ciała, nie swojego mózgu*, pozostajesz w równowadze z otaczającą Cię rzeczywistością - trafiają się dobre rzeczy. *mózg chce czekolady, naleśników i mrożonej kawy w absurdalnych ilościach. Jeżeli już znalazłaś swoją życiową ścieżkę, zdarzą się zakręty i odnogi. Pomijając wątek filozoficzny i skupiając się na treningowym - nie rób rzeczy pod presją innych. Naprawdę. To jest Twoje życie, Twoje ciało i tylko Ty będziesz z tym żyć. Mam na myśli tutaj wszystko co robisz na treningu, by zadowolić innych - głównie schudnąć "dla kogoś" czy "na okazję". Pamiętaj, to jest Twoje życie i nikt go za Ciebie nie przeżyje . Jeżeli masz coś do udowodnienia, to udowodnij to sobie. Pokrzepiona? Ok, to przejdźmy do rachunku sumienia. W jaki sposób odkładasz kettla? Nie ważne czy jesteś początkująca, czy ten czarny niszczyciel tłuszczu regularnie zagląda pomiędzy Twoje nogi - musisz zwracać uw...