Przy Pole Dance strasznie denerwuje mnie stereotyp, że "trzeba mieć silne ręce". Tak jakby te właśnie ręce, załatwiały absolutnie wszystko! Co więcej, ciężko sprecyzować co to są owe silne ręce - te które zrobią 10 męskich pompek? Te które porwą talię kart? Czy te które będą dźwigać 7kg dziecko przez godzinę? Uwierzcie, moje wielkie i mięsiste bicepsy* *love bardzo szybko przestały wystarczać, szczególnie, gdy trzeba było zacząć zadzierać tłuste dupsko w górę, nie wspominając o figurach, gdzie trzymasz się STOPĄ i tylko STOPĄ. Do rzeczy jednak. Do Pole Dance trzeba być niewątpliwie silnym. Wierzę, iż siła odnosi się do większości sportów, gdzie sięgasz po zawodowstwo, a przynajmniej amatorstwo nałogowe. Jednak mamy siłę - która odnosi się do umiejętności fizycznych, i mamy SIŁĘ - która jest pojęciem psychologicznym. Jako, iż najczęściej piszę o tej pierwszej bardzo dosłownie, a tą drugą miziam po powierzchni, dzisiejsza notka będzie właśnie o trenowaniu SIŁY, nawet wtedy, ...
Centrum Treningu Domowego