Przestaję ciągle gadać o tym jak nie mogę trenować do Top Team, i zaczynam trenować. Konkretnie - podciągnięcia. Konkretnie - pull up z 18~19kg, jako że moja waga ma najwyraźniej stare baterie i wcale nie pokazuje 54kg. W nawale obowiązków i treningów, które wykańczają zarówno fizycznie jak i psychiczne, jestem w stanie upchnąć tylko pull up'a. Wydaje mi się to zresztą wykonalne .* jako iż kiedy tylko mogę, to łupię w Diablo 3, a drążek mam dwa metry obok Wykonalność jest właśnie najczęściej tym, co nas demobilizuje. Tak, to wcale nie jest trudność. To nie zawsze kwestia prawdziwych chęci . Możliwość i wykonalność, powiadam. Większość ludzi naprawdę by trenowała, gdyby dać im 1000% zapewnienie, że robienie czegoś w małej ilości codziennie, przyczyni się do świetnych wyników. Popatrzcie jak małe zwiększenie codziennych pustych kalorii robi cuda po kilku latach , pozostawiając nas z pytaniem "ALE JAK?!". To właśnie jeden z sekretów Chodakowskiej. Ona przede wszystkim OBIEC...
Centrum Treningu Domowego