Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą mięśnie ud

Dotknij stopą głowy. Swoją. Swojej.

No i kij w nerkę z tym rozciąganiem, jak mnie wszystko tylko boli. Ok, powiedziałam to. Zrobiło mi się trochę lżej na tasiemcu. Nie mogę udawać, że to mi wychodzi, nie muszę udawać, że to lubię. Tracę godzinę z życia dwa razy w tygodniu tylko po to, by móc dotknąć palcami podłogi na stojąco. Notabene PO CO, jak ma się urok osobisty na poziomie kota ze Shrecka i bardzo lubi jak mężczyzna wyręcza mnie w podnoszeniu/dźwiganiu/przesuwaniu. Patrzę z nieukrywaną zazdrością na jedną taką, której kości są z silikonu. Nie pomaga fakt, że jest śliczna i silna i ma ładniejsze nogi ode mnie. Trochę lepiej się czuję, jak mogę na nią popatrzeć z góry (ha! jest ktoś NIŻSZY ode mnie na sali!) i nakazać zrobienie stu pompek. Yep, mam niski i podły charakter. Przynajmniej równowaga jest zachowana we wszechświecie* mówię oczywiście o mojej ogólnej zajebistości Po tym jak dwie moje kurki wyjebały szpagaty na moich oczach - nigdy wcześniej ich nie umiejąc robić, a mając taki progres na moim stretchingu - ...