Z dziką chęcią i namiętnością wiewiórki do orzechów chciałabym napisać, że obżerać się czekoladą, to trzeba nauczyć się by umieć. Niefortunnie dla ok.95% kobiet, ta myśl nie ma w sobie prawdy. Dużo racji jednak ma twierdzenie, iż odpoczywać trzeba się nauczyć. Inklinacja, iż trzeba jeszcze taką umiejętność praktykować by nie wyjść z wprawy – brzmi już jak definicja lenistwa. Zawsze wierzyłam, że jestem leniwa. Niekoniecznie zdolna. Nigdy nie ruszałam się, gdy naprawdę nie musiałam. Nie chodziłam na spacery dla rozrywki, nie sprzątałam z poczucia obowiązku, nie ciekawiło mnie co jest za kolejnym zakrętem. Gdyby nie rodzicielka i państwo polskie wysyłające mnie do szkół wszelakich po niezbędną dawkę zarówno edukacji jak i przechowania mojej osoby w bezpiecznym dla mnie środowisku aż do czasu osiągnięcia pełnoletności (niezbędnej do legalnego narażania własnego zdrowia i życia), przyrosłabym do fotela jak Papa Sparrow do Latającego Holendra. Jestem nieruchliwa nawet na poziomie biologicz...
Centrum Treningu Domowego