Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą StrongFirst

Skończ z byciem słabą - opowieść o raku.

zisiaj na tapecie kolejna Żelazna Dama, która opowie Wam o nowotworze piersi i.. kettlach , oczywiście. Anna Gogolińska jest przykładem, że treningi z kettlebell to coś więcej niż fitness i dążenie do idealnego opakowania, szczególnie po 40stce . Na pewno znasz kogoś, kto powinien ruszyć dupę po zdrowie - a pomimo usilnego namawiania, wciąż stroni od wolnych ciężarów, mówiąc "to nie dla mnie". Udostępnij tę historię. Może otworzyć oczy! Kiedy życie kopnie Cię w dupę – złap się za Kettla Bardzo długo zastanawiałam się, czy napisać ten tekst. Jestem z charakteru introwertyczką i bardzo dobrze mi jest ze świadomością, że świat urządzony przez ekstrawertyków nie wie nic o moim istnieniu. W końcu doszłam jednak do wniosku, że jeżeli dzięki temu chociaż jedna kobieta, zamiast siedzieć przed telewizorem z pustym opakowaniem po czekoladkach, poszuka dobrego trenera, zacznie ćwiczyć z kettlami i pokocha ten sport, to warto bym wyszła ze swojej skorupki. No to uwaga, wychod...

Instruktorze, nie jesteś od naprawiania.

Po notce związanej z "Opowiedz nam swoją historię", spotkałam się z wieloma ciekawymi reakcjami. Strejndż. Wydawało mi się, że "wszyscy wiedzą", czemu Angela trenuje, czemu wybrała zawód instruktora , i czemu nie ma to zupełnie związku z chęcią wykonania jak najładniejszego opakowania pod niesamowicie bystry i zabawny umysł* *tak, to sobie sama dodałam tudzież chęcią bicia światowych rekordów* *trzymam kciuki natomiast za Zuzkę i jej Iron Maiden Challenge. Chyba, że akurat coś jem obiema rękami. Wtedy przepraszam Cię Zuzka, ale są priorytety. ZATEM. Wiele ciekawych reakcji, powiadam. Pomyślałam sobie, że skoro obmierzły mi już temat przepukliny chwycił, to dorzucę do tlących się węgli uwagi jeszcze moje zdanie na temat ZAPIERDALANIA na każdym treningu . A potem pójdę męczyć kotełka treningiem. Jak na kota z napędem na dwa, ciężko go dogonić, srsly. Zacznijmy tak: Drogi Instruktorze Kettlebell. Nie jesteś od naprawiania. Jesteś od wzmacniania ludzi.

O miłości do kettlebell, o miłości do pole dance.

Już chyba wszyscy wiedzą, dlaczego zaczęłam trenować kettlebell. W telegraficznym skrócie: chodziło o moje plecy i o możliwość uniknięcia operacji . To zdecydowanie nie jest Top 10 powodów sięgania po wolne ciężary. Zazwyczaj dziewczyna chce dobrze wyglądać, lub zacząć wyglądać lepiej. tak, to nie zawsze to samo Kiedy coś ją fizycznie boli - zaczyna uciekać od bólu w stronę mniejszej ilości ruchu oraz tabletek przeciwbólowych . "Słaba płeć" w końcu zobowiązuje, choć to kobiety częściej od mężczyzn chwalą się publicznie "zakwasami". Zaczęłam trenować bardzo skoncentrowana na sobie. Nie patrzyłam czy innym idzie szybciej, lepiej lub łatwiej. Nie interesowało mnie czy XYZ podniesie więcej. Jedynych efektów jakie oczekiwałam, była zwiększona mobilność przy mniejszym odczuwaniu bólu. Teraz widzę, że mój wysoki próg bólu wyhartował się nie tylko na Krav Madze dzięki Tomek, na pewno odwdzięczałam się równie zapalczywie , ale i podczas pierwszego roku Hard Style. Jako, że...

Siła poza kontrolą

Najnowsza notka jest wolnym tłumaczeniem tekstu Lauren Brooks, Team Leader'ki StrongFirst , która przez ostatnie miesiące zwiększyła swoją siłę poza swoje najśmielsze oczekiwania. Teorie Pavla Tsatsouline'a odnośnie budowania siły odnoszą się nie tylko do mężczyzn. W świecie fitnessu nastawionego na przekraczanie swoich granic poprzez coraz cięższe treningi, teorie te wydają się bardzo podejrzane. Dla nas, instruktorów StrongFirst, największym problemem jest owy brak wiary wśród klientów. Czasem nas też korci, by jednak spróbować się popchnąć dalej, sięgnąć po więcej, zrobić dłużej. Jak zaufać "nudnemu" treningowi po którym ani śladu zmęczenia mięśni czy "zakwasów"? Poczytajcie o Lauren Brooks. "Odkryłam, iż siła może działać w sposób bardzo tajemniczy. Życie w stresie, toksycznym środowisku lub z toksycznymi ludźmi, nakłada na nasze barki wielki ciężar, który ciągnie nas w dół. Twoje ciało i umysł ma ograniczoną pojemność do znoszenia tego całego s...

Nie wystarczy trenować ostro.

Trzeba jeszcze trenować INTELIGENTNIE. Niby oczywiste, a wciąż spotykam się z głupotami - ludzi, którzy widzą postępy w posiadaniu "zakwasów" a nie osiąganiu swoich celów. Ludzi patrzących na wagę i centymetr, zamiast na realne umiejętności. Ludzi goniących za modą i trendami w fitnessie, nie umiejącymi oddzielić ziarna od plew z prostej przyczyny braku wiedzy na temat podstawowych prawd rządzących ciałem. Szkolenie w Budapeszcie - pierwsze Strong First II na świecie - było niesamowite. Warte worka pieniędzy, jaki trzeba na nim zostawić. Warte spędzenia 30 godzin w ciągu 3 dni na sali treningowej, wśród ludzi mówiących różnymi językami (i jednego psa). Podczas gdy Dariusz Waluś podnosił swoje kwalifikacje, ja badałam podejrzliwie całą tą "RODZINĘ" - pojęcie, które wydaje mi się sztuczne w odniesieniu do grupy obcych sobie ludzi. Co odkryłam? Suma wiedzy i doświadczeń treningowych wszystkich tych ludzi to coś, co łączy ich właśnie w rodzinę - w coś ponad to, co m...