Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kompleks kettlebell

Marlo Fisken czyli stal która się zgina a nie łamie.

Proszę państwa, crossfit i chodakowska-fit niszczą mózg, na zupełnie innym poziomie niż przypuszczacie* *jeśli zamierzasz napisać jaki Crossfit lub Chodakowska jest/są, idź proszę popisać sobie gdzie indziej . Z zażenowaniem stwierdzam, że pomimo iż uprawiam "ruskie rękodzieło", kampanie reklamowe wdarły mi się głęboko w podświadomość. I to bez udziału telewizora. Ruch ma być trendy, a więc i flashy - ma najpierw walić po oczach kolorkami, a następnie zalewać je potem. Prawda? Nie. Neonki, wszędzie neonki. Nawet na Angeli, proszę państwa, mamy neonki. Do tych neonków - specjalności gadżetowe. I wychodzi taka Marlo, w swojej szarości i na bosaka. Bez stylisty i makijażystki. Bez najprymitywniejszego sprzętu. Bez najnowocześniejszych cudów techniki. Ze swoim ciałem. I dopóty nie zaczyna swojego Flow, nie wiesz właściwie, co w niej specjalnego. Żeby chociaż jakaś taka bardziej AMERYKAŃSKA była, z opalenizną hawajską i przezabiałym uśmiechem Colgate. Sylwetka Marlo to temat do d...