Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pole dance zielona góra

Padłaś? Poleż. O godzeniu pracy z przyjemnością.

  Muszę poleżeć i przemyśleć nie tylko czy karma po myszy wróci mi między oczy, ale czy faktycznie nie biegam w kołowrotku ze swoimi treningami. Tak, wiem, MOCNE. Zauważam, że od pewnego czasu jestem ciągle zmęczona. Zmęczona się budzę, zmęczona zaczynam trening, trochę lepiej jest po treningu, ale zaraz trzeba prowadzić trening, więc znowu zaczynam być zmęczona. Zmęczona gotuję, jem i się dokształcam. Wszystko na zmęczeniu, włącznie z odpoczywaniem. Jako strateg, zaczęłam powody zmęczenia rozkładać na czynniki. Wpierw dodałam sobie dodatkowy Rest Day w tygodniu,  ale przecież tyle fajnych rzeczy jest do zrobienia... No to okroiłam obowiązki, scedowując część obowiązków na inne śliczne barki. Oczywiście, natura nie lubi próżni, więc w miejsce oddanych przyszły nowe - ale do czego zmierzam? Może czas zmienić coś treningach? Wiele osób prosi mnie od dłuższego czasu na poruszenie tematu godzenia obowiązków trenera z pasją trenowania. Mówiąc prościej - jak połączyć trenowanie innych z...

Angela nie próżnuje, Angela pracuje

Na wypadek gdybyście się zastanawiali czy już jestem sławną gwiazdą internetów i żyję z dochodu z reklam pampersów i innych "sugerowanych" nie posądzam ludzi o lanie o nogach na mój widok , i następny combo klip z kettlami nakręcę z Majorki - odpowiadam: nie. NIE stety. Co prawda planowałam nakręcić coś w pokoju hotelowym w Katowicach (mam nadzieję, że te wszystkie czekoladki były gratis i nie dostanę faktury na astronomiczną sumę swojego astronomicznego obżarstwa), ale wyszło jak wyszło - ładowarka nie przyjechała wraz ze mną, a kamera po 11h szkolenia odmówiła dalszej współpracy. I tu mała errata: zapewne szkolenie trwało by tego dnia krócej, ale ZACZĘŁAM MÓWIĆ a one słuchały . Na drugi dzień dziewczyny już miały odruch bezwarunkowy i uciszały mnie przy pierwszej sylabie, głównie ze względu na to, iż jedyny pociąg miałam tuż przed 13stą. A mówią, że starej kury nie nauczysz nowych sztuczek. Dziewczyny ze szkolenia były rodowodu wszelakiego, zarówno judo, crossfit jak i tr...