Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą podstawy reklamy i marketingu w fitness i sporcie

O miastach "specyficznych" i kiepskim marketingu.

Ci, którym brakuje odwagi, zawsze znajdą jakąś filozofię, by to wytłumaczyć. Albert Camus Dzisiaj pogadamy* *mój ulubiony typ rozmowy - ja pognębię klawiaturę, reszta poczyta o kettlowym biznesie. Zamiar jest taki, żeby pomóc zrozumieć , że nie musisz być koniem, by przez niektóre przeszkody umieć przeskoczyć. Jeśli natomiast zamierzasz nie zrozumieć tekstu, wziąć coś z niego do siebie, obrazić się i zwyzywać mnie od aroganckich krytycznych miernot - be my guest. Jeżeli zaś jesteś "klientem" i po tym tekście, z bliżej niewiadomych mi przyczyn, poczujesz się jak zmanipulowana i strzyżona owca - przepraszam, nie takie jest zamierzenie. Ok, zaczynamy. Zanim zaczniemy zgłębiać meandry biznesu z kulkami, chciałam zauważyć, że prawdopodobnie nie jestem lepszym instruktorem niż Ty . Równie jednak prawdopodobne jest to, że jestem bardziej świadoma pewnych reguł rządzących marketingowym bytem. Skoro wybrałaś/eś zawód skrajnie różniący się od pracy na poczcie, musisz zdawać sobie sp...