Przemilczałam w sezonie letnim wzmożoną modę na "przed" i "po". Z przyczyn postanowieniowo-noworocznych zawrócę kopytka i ogarnę krótko temat. Masa pytań z gatunku "jak długo muszę to robić by wyglądać tak jak ty?" sprawia, że nie chcę rozmawiać z ludźmi i wychodzę na arogancką pipę. Skoro więc już i tak jestem arogancką pipą, to mogę być cytowaną arogancką pipą. Oto JA, w samojebkach - czy jak kto woli "słitaśnych fociach". Przed i po, magiczna przemiana! Podoba Ci się zmiana? Chcesz wiedzieć jak mi się udało uzyskać takie efekty w szybkim czasie? Ćwiczysz pół roku i wciąż nie widzisz takich fenomenalnych efektów jakimi chwalą się niezidentyfikowane panny na różnych portalach? Po pierwsze: nigdy nie wiesz, ile w zdjęciu jest prawdy. Zarówno w tym "przed" jak i w tym "po". Powyższe zdjęcia, "zupełnie przypadkiem", zostały zrobione w odstępie 10 godzin. teraz się okaże, kto czyta uważnie! Nie, nie używałam photosho...
Centrum Treningu Domowego