Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Angela tańczy na rurze

Padłaś? Poleż. O godzeniu pracy z przyjemnością.

  Muszę poleżeć i przemyśleć nie tylko czy karma po myszy wróci mi między oczy, ale czy faktycznie nie biegam w kołowrotku ze swoimi treningami. Tak, wiem, MOCNE. Zauważam, że od pewnego czasu jestem ciągle zmęczona. Zmęczona się budzę, zmęczona zaczynam trening, trochę lepiej jest po treningu, ale zaraz trzeba prowadzić trening, więc znowu zaczynam być zmęczona. Zmęczona gotuję, jem i się dokształcam. Wszystko na zmęczeniu, włącznie z odpoczywaniem. Jako strateg, zaczęłam powody zmęczenia rozkładać na czynniki. Wpierw dodałam sobie dodatkowy Rest Day w tygodniu,  ale przecież tyle fajnych rzeczy jest do zrobienia... No to okroiłam obowiązki, scedowując część obowiązków na inne śliczne barki. Oczywiście, natura nie lubi próżni, więc w miejsce oddanych przyszły nowe - ale do czego zmierzam? Może czas zmienić coś treningach? Wiele osób prosi mnie od dłuższego czasu na poruszenie tematu godzenia obowiązków trenera z pasją trenowania. Mówiąc prościej - jak połączyć trenowanie innych z...