Przejdź do głównej zawartości

Kettlebell pod Pole Dance

Jak na marcowym Intro dało się zobaczyć, zapowiedź nowej serii książkowej już poszła w świat. Dużo osób prosiło o uchylenie rąbka tajemnicy. No to będzie. Rąbek. Taaaki maaaaluuuutkiiiii.


Tak, jestem świnia i lubię trufle.


O co chodzi z "Kettlebell pod..."?



Wiadomo, że nie każdego interesuje Pole Dance, tudzież Taniec na Rurze. Pierwsza książka wynika jednak z mojej najnowszej potrzeby - szybkiego wzmocnienia ciała kursantek pod jeden z najbardziej wymagających, akrobatycznych sportów w który bawią się osoby dorosłe, z różnymi naleciałościami fizycznymi* *ładne stwierdzenie na "jesteś bezmięsnym flakiem", skostniałą tkanką łączną i brakiem koordynacji ciała.

Skoro więc zajęłam się swoimi dziewczynami, by im pomóc w pracy z rurką, postanowiłam uprzedzić książkę Dariusza Waluś "Kettlebell pod.. Sporty Walki" i wydać coś, co przybliży tancerkom i tancerzom bezpośrednie benefity związane z machaniem w stylu HardStyle.

Uprzedzę pytania - tak, książka jest stricte HardStyle - z objaśnionymi podstawowymi ćwiczeniami i ich najpotrzebniejszymi wariacjami. Nie ma tam ozdobników dostępnych z bloga. Nie ma tam zaawansowanej anatomii czy języka specjalistów. Jest napisana przystępnie i dostępnie - jednak bez ironii czy sarkazmu, głębokich metafor czy potrzeby czytania między wierszami*. *yes, it's boring

Jako, że nie należę (i należeć nie będę już) do elity świata Pole Dance, nie zajmuję się kwestiami rozciągania - tylko wzmacnianiem mięśni, więzadeł i stawów - by uniknąć wielu kontuzji związanych ze sportem jakim jest pole dance. Książka ta nie ma również na celu spektakularnej redukcji wagi - ani rozwoju objętościowej masy mięśniowej. Jest tak zaprojektowana, by nie odciągała od treningów pole dance, a by tylko je ułatwiała pod względem siłowym i sprawnościowym. Jest SIUA, mobilność i pot na dupie.

Najważniejsze zaś - efekty są mega szybkie. Zarówno te krótkoterminowe jak i długofalowe.


Kiedy wyjdzie i jaki będzie prajs? Zobaczymy. Tekst jest już w składzie, grafik już swoją robotę wykonał. Ostatnie poprawki ciągle dochodzą - gdyż ciągle dodaję i dodaję ważne wskazówki, a życie "się zdarza" i odciąga mnie od monitora. Jak na przykład to:

 















Jeżeli chcesz pomóc w konkursie, proszę wystaw nam pozytywny komentarz pod filmikiem na stronie organizatora! STRONA ORGANIZATORA

Komentarze

  1. "Jest napisana przystępnie i dostępnie – jednak bez ironii czy sarkazmu, głębokich metafor czy potrzeby czytania między wierszami" - no to największy atut poszedł... I wylądował. Książkę kupię. W imię zasad :-)

    PS. "Bestia" działa! Czym ją karmić? Widzę, że ma chęć na panele w dużym pokoju :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby Ci się nie roztyła od tego szczęścia. Baby w związkach tak mają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te dziewczyny są niesamowite :) Wow, a twój blog wciągnął mnie na 20 minut.

    OdpowiedzUsuń
  4. Generalnie nie jestem fanką kettli, ale w tym przypadku ich użycie wydaj się być całkiem sensowne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Angela, twoja praca z ketlami jest znakomita !!! na szóstkę :) .....ale patrząc co wyczyniacie na rurze to jestem PEŁNA podziwu!!! wielkie WOW!!! BRAWO!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy honorują Państwo karty Benefit?

Średnio kilka razy w miesiącu dostaję telefon z takim pytaniem. Przez pierwsze dwa lata odpowiadałam grzecznie, że "nie, nie honorujemy, ale pierwsze zajęcia oferujemy gratis i mamy świetną ofertę na...". Za każdym razem jednak dostawałam lekko arogancką i znudzoną odpowiedź "a to dziękuję", by nie powiedzieć, że drzwi jebiemnietoizmu waliły mnie w twarz . Przez drugi rok działalności mojego klubu IRON CHURCH , który kosztował i wciąż kosztuje mnie masę zdrowia, nerwów i pieniędzy* *czyli zupełnie jak mój kot , wdawałam się w polemikę typu "nie, nie *honorujemy*, gdyż nasi Instruktorzy PŁACĄ ciężkie pieniądze za oferowaną u nas wiedzę, zatem muszą je zarabiać". Zauważyłam jednak, że spotyka się to z kompletnym brakiem zrozumienia* *seriously, I'm shocked , jak gdybym po chamsku ODMAWIAŁA przyjęcia pieniędzy od firmy Benefit. Nie kwestionuję mojego chamstwa. Po co miałabym się niby tyle uśmiechać i ryzykować pomarszczeniem ryjka na późną starość w w

Skończ z byciem słabą - opowieść o raku.

zisiaj na tapecie kolejna Żelazna Dama, która opowie Wam o nowotworze piersi i.. kettlach , oczywiście. Anna Gogolińska jest przykładem, że treningi z kettlebell to coś więcej niż fitness i dążenie do idealnego opakowania, szczególnie po 40stce . Na pewno znasz kogoś, kto powinien ruszyć dupę po zdrowie - a pomimo usilnego namawiania, wciąż stroni od wolnych ciężarów, mówiąc "to nie dla mnie". Udostępnij tę historię. Może otworzyć oczy! Kiedy życie kopnie Cię w dupę – złap się za Kettla Bardzo długo zastanawiałam się, czy napisać ten tekst. Jestem z charakteru introwertyczką i bardzo dobrze mi jest ze świadomością, że świat urządzony przez ekstrawertyków nie wie nic o moim istnieniu. W końcu doszłam jednak do wniosku, że jeżeli dzięki temu chociaż jedna kobieta, zamiast siedzieć przed telewizorem z pustym opakowaniem po czekoladkach, poszuka dobrego trenera, zacznie ćwiczyć z kettlami i pokocha ten sport, to warto bym wyszła ze swojej skorupki. No to uwaga, wychod

Kobiety nie biegają za mężczyznami

tak jak pułapki nie biegają za myszami. (dwa głębokie wdechy) Cześć, nazywam się Angela i NIE BIEGAM . Nie stosuję endomodo, nie noszę bransoletek nike'a, nie wiem jak wygląda adidas miCoach. Używam telefonu, od którego jestem bardziej smart i niestety nawet jakbym chciała, to ZOMBIE mi nie działają. Prawdę mówiąc może dwa razy w życiu biegłam do autobusu. Bieganie zawsze traktowałam trochę jak fizyczne upokorzenie, preferując poruszanie się dostojnym ślizgiem gejszy, ewentualnie krabim podskokiem via Zoidberg. Rozumiem ideę "do biegania trzeba się przekonać biegając" , jednak jej atrakcyjność plasuję w okolicach kotletów sojowych. Jeśli podzielasz - ta notka jest dla Ciebie. Przeczytałam kilka mądrych artykułów na temat "biegając bez diety NIE SCHUDNIESZ" . Pogadałam ze znajomymi, którzy karierę biegania zakończyli na różnych kontuzjach kostek i kolan . Wysłuchałam zalet, doceniam element "oczyszczenia głowy z myśli", dostrzegam ironię przekonania v