Przejdź do głównej zawartości

New arrivals!



Drogie Panie - nowa kolekcja jesień-zima 2012 już w CentrumKB!
Z 40 świeżutkich "ósemek" które dotarły w piątek wieczorem, już zostało 20!
Nie trać czasu ani końcówki wakacji -

KAŻDY DZIEŃ JEST DOBRY, BY ZACZĄĆ!

Samo się nie zrobi - więc jeżeli nie dostałaś belką w łeb i nie zakochałaś się w jakimś pustostanie na skraju miasta (autentyczna historia), to właśnie ten tydzień powinien upłynąć pod znakiem machania żelastwem.

80zł 8kg Kettlebell, jedyne idealne wyważenie w kraju - sprzęt najwyższej klasy - seria Militarna idealna również dla Panów do robienia różnych fajnych rzeczy. - bez spoilerów, o tym ostatnim już wkrótce!

Kup Pan cegłę? NIE!

Nie bój się że spuchniesz.
Nie bój się że się rozrośniesz.
Nie bój się mięśni.



Obie powyższe laski ważą TYLE SAMO - 55kg. Dalej marzysz o idealnej wadze?
Jest różnica pomiędzy 55kg tłuszczu a 55kg mięśni - szczególnie w ciele kobiety.
Tylko dlatego iż jesteś szczupła, nie oznacza, że możesz jeść co popadnie i kiedy popadnie. Twoje ciało zasługuje na dbanie - nie tylko włosy i paznokcie. DO ROBOTY!

Komentarze

  1. Załamałaś mnie - zdjęcie po lewej to Ja,
    niby chuda a jednak tłusta

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog kobieto. Prosto - konkretnie- bez pitolenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przy tym samym wzroście ?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dupka jak orzeszek, twarz jak rozdeptana pizza

Za każdym razem jak zaczyna grozić blogowi zadęcie profesjonalizmu, zaczynam pisać o pierdołach. Tak, to celowe. Podobno tak się utrzymuje uwagę co płochliwszych rybek w Sieci. Co by jednak nie mówić o temacie, jest on istotny dla kontynuacji gatunku. A przecież budowanie silniejszych, sprawniejszych i ponętniejszych fizycznie ciał nie może obyć się bez wyjściowego pyska. Nawet, gdy stanowi on sam w sobie zaprzeczenie stereotypowego pojęcia piękna. Znowu będzie z autopsji, bo na innych ludziach możliwości eksperymentowania mam ograniczone. Za każdym razem, jak zgłaszałam aptekarzom/kosmetyczkom/doradczyniom sklepowym ciągły problem z cerą - uporczywym trądzikiem - doradzano mi dwie rzeczy: 1. Poczekaj aż minie ci faza dojrzewania. 2. Musisz myć twarz rano i wieczorem. Seriously. SERIOUSLY. Rozumiem, że moja fizjonomia może budzić lekkie wątpliwości co do mojej inteligencji i nie zaprzeczam, że mam swoje dni, gdzie wszystko co wychodzi z moich ust przypomina o tym, że

Czy honorują Państwo karty Benefit?

Średnio kilka razy w miesiącu dostaję telefon z takim pytaniem. Przez pierwsze dwa lata odpowiadałam grzecznie, że "nie, nie honorujemy, ale pierwsze zajęcia oferujemy gratis i mamy świetną ofertę na...". Za każdym razem jednak dostawałam lekko arogancką i znudzoną odpowiedź "a to dziękuję", by nie powiedzieć, że drzwi jebiemnietoizmu waliły mnie w twarz . Przez drugi rok działalności mojego klubu IRON CHURCH , który kosztował i wciąż kosztuje mnie masę zdrowia, nerwów i pieniędzy* *czyli zupełnie jak mój kot , wdawałam się w polemikę typu "nie, nie *honorujemy*, gdyż nasi Instruktorzy PŁACĄ ciężkie pieniądze za oferowaną u nas wiedzę, zatem muszą je zarabiać". Zauważyłam jednak, że spotyka się to z kompletnym brakiem zrozumienia* *seriously, I'm shocked , jak gdybym po chamsku ODMAWIAŁA przyjęcia pieniędzy od firmy Benefit. Nie kwestionuję mojego chamstwa. Po co miałabym się niby tyle uśmiechać i ryzykować pomarszczeniem ryjka na późną starość w w

Kobiety nie biegają za mężczyznami

tak jak pułapki nie biegają za myszami. (dwa głębokie wdechy) Cześć, nazywam się Angela i NIE BIEGAM . Nie stosuję endomodo, nie noszę bransoletek nike'a, nie wiem jak wygląda adidas miCoach. Używam telefonu, od którego jestem bardziej smart i niestety nawet jakbym chciała, to ZOMBIE mi nie działają. Prawdę mówiąc może dwa razy w życiu biegłam do autobusu. Bieganie zawsze traktowałam trochę jak fizyczne upokorzenie, preferując poruszanie się dostojnym ślizgiem gejszy, ewentualnie krabim podskokiem via Zoidberg. Rozumiem ideę "do biegania trzeba się przekonać biegając" , jednak jej atrakcyjność plasuję w okolicach kotletów sojowych. Jeśli podzielasz - ta notka jest dla Ciebie. Przeczytałam kilka mądrych artykułów na temat "biegając bez diety NIE SCHUDNIESZ" . Pogadałam ze znajomymi, którzy karierę biegania zakończyli na różnych kontuzjach kostek i kolan . Wysłuchałam zalet, doceniam element "oczyszczenia głowy z myśli", dostrzegam ironię przekonania v